04.29.10

Nowa Prowincja

Posted in Przesiadownie krakowskie at 14:40

Jeśli ktoś chce zobaczyć Turnaua - miejsce idealne, czasem przesiaduje.

Od tygodnia na Brackiej bywam chyba więcej niż w domu. W ramach wyzwania rowerowego przybywam tu by pracować.

Lokalizacja

Ulica Bracka, numeru nie pamiętam. Należy zwrócić uwagę, bo jest Prowincja i Nowa Prowincja. Ja piszę o Nowej Prowincji, w starej nie złapałem internetu za bardzo. Za mało też siedziałem, aby napisać coś więcej.

Godziny otwarcia

Od wczesna, chyba 9 (ale to nie jest pewne), do późna. Można zapytać. Najwcześniej byłem coś koło 9:00 i było otwarte. Najpóźniej coś koło 21.

Lokal

Klimatyczny. Trochę papierosami leci, ale cóż, można palić. Jest jedna sala, gdzie nie palą.

Kawa

Dobra. Cafe Vergnano czy jakoś tak. Espresso 5 zł, generalnie do 8 zł, jest też Irish za 14.

Herbata

Dobra. Dużo różnych smaków. Chyba tylko Dilmah. Zwykła czarna 4 zł. Moja Mama zwróciła uwagę, że są kubki z herbatą a nie mikro-filiżanusie. Jedna może starczyć spokojnie na godzinę, chyba że jak ja ma się fazę wchłaniania herbaty kiedy ma tą temperaturę, w której nie parzy i jest taka ciepluteńka, że nie można przestać.

Jedzenie

Co to jest humus? Ja nie wiem, ale wygląda apetycznie. Od 9:00 do chyba 12 jest śniadanie, od którejś (nie wiem której) do chyba 15 jest obiad, jakaś zupa i póki co widziałem makarony, a to z sosem bolońskim, a to z czymś innym. Wszystko wygląda apetycznie. Wszystkie zapachy sadystycznie wdzierają się w nozdrza napastując głodomora, którego starannie staram się w sobie ukrywać. Dziś byłem skłonny się skusić, ale wczoraj żona stwierdziła, że nie możemy jadać tyle na mieście bo to drogo wychodzi. Dlatego tylko piję (herbatę i kawę, oczywiście).

Słodycze

Mają własne chyba ciasta - raz na jakiś czas ktoś przychodzi z foremką z ciastem. Generalnie są zarąbiste, z zarąbistym sposobem podawania. Dziś jeszcze się trzymam, może uda się nie zamówić.

Jest gorąca czekolada. Nie taka jak w Mont Blanc, gdzie kiedyś w M1 wydałem 7 złotych za chyba mleko z proszkiem, taki płyn marki kakao. Jest gęsta, krzepnie, kusi, nęci. Wredna.

Ceny

Rozsądne. Dużo lepsze niż w Coffee Heaven, przynajmniej takie jest moje subiektywne odczucie.

Warunki internetowe

No cóż mogę powiedzieć. Chyba Neostrada jest (co dla mnie NIE jest wadą), działa poprawnie, dobry sygnał. O hasło proście przy barze.

W wielu miejscach są gniazdka - póki co zlokalizowałem trzy, w tym jedno (chyba dwa, ale nie patrzyłem z drugiej strony) koło małego stolika na przeciwko baru. UPDATE: jest wiele wiele gniazdek, szukajcie a znajdziecie. Z grzeczności zapytałem o możliwość podebrania prądu. Osoba przy barze była zaskoczona pytaniem. Zawsze ładnie, grzecznie pytam po tym, jak w Klubie AGH wyłączyli gniazdka na sali (tak, tam był kiedyś prąd).

Generalnie

Generalnie mi się tu podoba. Jest miło. Może nie zawsze mi muzyka pasuje, ale to mam w tej kwestii zapasowe brzmienia.

Bardzo mi się tu podoba. Pewnie dlatego od tygodnia tu przychodzę w miarę regularnie.

Zainteresowanych odsyłam na stronę: http://www.nowaprowincja.krakow.pl/ Nie jest to najaktualniejsza strona, jaką w życiu widziałem, ale też jest ciekawie zrobiona i najważniejsze informacje zmianie nie uległy.

RSS feed for comments on this post · TrackBack URL

Leave a Comment