04.22.10
Coffee Heaven
W ramach odkurzania bloga choć raz do roku postanowiłem dopisać drobiazg taki.
Ostatnio zacząłem wychodzić z domu, by zabrać się wreszcie do roboty. Może z raz na jakiś czas wspomnę, gdzie przesiaduję w tym celu.
Na pierwszy ogień Coffee Heaven.
Lokalizacja
Głównie siedzę na Karmelickiej i w Galerii Krakowskiej. Zdarzyło mi się też siedzieć w M1 oraz w Bonarce, na Floriańskiej byłem tylko przelotem.
Generalnie miłe miejsce, stosunkowo spokojne (poza tym w Galerii Krakowskiej).
Godziny otwarcia
Zaczynają wcześnie, kończą późno. Nie wiem czy wszędzie tak samo nawet - jak ktoś jest chętny, niech sobie sprawdzi.
Kawa
Dobra, zróżnicowana - można kombinować. Kofeinowa/bezkofeinowa, z mlekiem/chudym mlekiem/(chyba) beztłuszczowym mlekiem/(chyba)substytutem sojowym. Jest cukier, cukier trzcinowy, słodziki. W niektórych miejscach (np. na Karmelickiej) na miejscu podają w kubkach ceramicznych, w większości miejsc w papierowych. Kubki tekturowe są cienkie, ale mają w lokalu takie fajne tekturowe obwódki i można sobie założyć, aby w rękę nie parzyło.
Herbata
Dużo, różne. Biorę czarną i nie narzekam.
Jedzenie
Są kanapki, chyba jakieś sałatki czy coś w tym stylu. Niektóre kanapki można opiec na miejscu. Da się najeść kanapką.
Słodycze
Dużo, różne, słodkie, dużo.
Ceny
Drogo, dla studenta boleśnie, niemniej kawy jest na tyle (w dużym wariancie, różnica między średnią i dużą kawą to zazwyczaj koło złotówki-dwóch, ale mam wrażenie że to różnica w ilości mlecznej piany, ale i tak ok), że można posiedzieć z nią ze dwie godziny (jak ktoś lubi kończyć zimną kawę).
Warunki internetowe
Chyba w każdym CH jest hotspot BlueConnecta. Można podejść do sprzedawcy i poprosić grzecznie o dane, dają taką karteczkę z loginem i hasłem. Jest też termin ważności, ale mam wrażenie, że gdzieś jest drobny druczek. Mi zawsze po dwóch godzinach przestaje działać login i hasło. Jeszcze nigdy nie prosiłem o nowe, zazwyczaj dłużej niż 3-4h nie siedziałem. Poza tym laptop mi padał pół godziny na login, potem trzeba pójść i poprosić o kolejne. Jak chce się dłużej posiedzieć, limit ten może być uciążliwy.
Wielki minus - mało lub brak gniazdek. Na karmelickiej jest jedno, podpięcie laptopa spowodowałoby, że kabel leżałby na drodze na zaplecze. Nigdy nie próbowałem. W Galerii Krakowskiej jest jedno, blisko jednego siedzenia. Często miejsce to jest zajęte przez osoby, które z niego nie korzystają. Mi nigdy się nie udało tam siąść.Udało mi się tam raz siąść, ale wiele wskazuje na to, że to nie tylko mój problem, bo byłem pytany, jak długo będę siedział.
Generalnie polecam, ale nie na zbyt długo.